Kiedy media zaczynają pytać: „Na czym polega Twoja metoda?”

Jeszcze kilka lat temu moja praca wyglądała zupełnie inaczej.

Spotykałam się z kobietami w internecie, na treningach, w Grupie Mocy. Rozmawiałyśmy o relacji z ciałem, o tym, dlaczego ciągle zaczynamy „od jutra”, dlaczego odchudzanie kojarzy się z karą, a nie z troską o siebie.

I wiecsz co?

Wtedy niewiele osób z zewnątrz się tym interesowało.

Dziś jest inaczej.
Coraz częściej odzywają się do mnie media, podcasty, programy telewizyjne, które chcą zrozumieć, dlaczego kobiety tak dobrze reagują na tę metodę pracy z ciałem i głową.
I za każdym razem mówię dokładnie to samo.
Nie trzeba się katować, żeby zacząć o siebie dbać.

„Dzień Dobry TVN” i trening, który zamienił się w show

Jednym z takich momentów była moja wizyta w programie Dzień Dobry TVN.

Zrobiłyśmy tam z prowadzącymi… małe treningowe zamieszanie 😄

Nie był to pokaz idealnych ruchów, perfekcyjnej formy czy wyciskania ostatnich kropli potu.

To był dokładnie taki trening, jakie robię na Grupie Mocy:

  • trochę śmiechu

  • trochę ruchu

  • dużo luzu

  • i przypomnienie, że ciało ma być naszym sprzymierzeńcem, a nie wrogiem.

Bo prawda jest taka, że większość kobiet nie potrzebuje kolejnej „hardkorowej metody”.

Potrzebuje poczuć, że może zacząć bez presji.  

Nagranie programu zobaczysz tutaj

Mini treningi w Silver TV – i ogromne zaskoczenie

Niedawno internetowa telewizja Silver TV zaprosiła mnie do stworzenia serii mini treningów.

Założenie było proste:

krótkie, dostępne dla każdego ruchy, które można zrobić w domu.

Bez sprzętu.
Bez presji.
Bez porównywania się.

I powiem Wam szczerze…

Pozytywny odbiór przerósł nasze najśmielsze oczekiwania.

Setki wiadomości od kobiet, które pisały:

„Pierwszy raz w życiu ćwiczenia nie kojarzą mi się z karą.”

„Zrobiłam tylko kilka minut, ale czuję się lepiej niż po godzinie na siłowni.”

I dokładnie o to chodzi.

Moje wystąpienie w programie zobaczysz tutaj

Rozmowy o ciele, które przestaje być wrogiem

O tej zmianie rozmawiałam też ostatnio w różnych miejscach.

W radiowej Czwórce mówiłyśmy o akceptacji swojego ciała.

Dziewczyny z podcastu „Obok Siebie” zaprosiły mnie do rozmowy o relacji z samą sobą.

I w każdej z tych rozmów wracał jeden temat.

Nie chodzi tylko o kilogramy.

Chodzi o to, jak o sobie myślisz.

Bo jeśli w głowie masz tylko:

  • krytykę

  • presję

  • poczucie winy

to żadna dieta i żaden trening nie będą trwałe.

Całej rozmowy posłuchasz tutaj

Największy sekret? To nie jest metoda odchudzania

Moja metoda tak naprawdę nie zaczyna się od odchudzania.

Zaczyna się od pytania:

„Jaką relację mam ze sobą?”

Czy:

  • dbam o swoje ciało

  • czy je karzę

  • czy pozwalam sobie na odpoczynek

  • czy ciągle od siebie wymagam więcej

Kiedy zaczynasz zmieniać tę relację…

zaczyna zmieniać się też Twoje ciało.

Nie dlatego, że się zmuszasz.

Tylko dlatego, że zaczynasz działać z troski, a nie za karę.


A sylwetka?

To jest najlepsza część tej historii.

Bo kiedy:

  • ruszasz się regularnie

  • przestajesz żyć w trybie „wszystko albo nic”

  • zaczynasz traktować swoje ciało jak partnera

to nagle okazuje się, że…

Twoja sylwetka też zaczyna się zmieniać.

Powoli.
Naturalnie.
Bez wojny ze sobą.

I bardzo często kobiety mówią mi wtedy:

„To niesamowite, bo ja właściwie nie walczyłam o schudnięcie…
a nagle noszę mniejszy rozmiar ubrań.”

I właśnie dlatego mówię:

nowa sylwetka jest często tylko efektem ubocznym.

Największą zmianą jest to, że zaczynasz być po swojej stronie.


A teraz pytanie do Ciebie

Powiedz sobie szczerze:

Czy dbanie o siebie kojarzy Ci się bardziej z:

  • troską
    czy

  • presją i wyrzeczeniem?

Bo każda z nich pokazuje mi, że kobiety są gotowe na inną drogę.

Nie przez walkę ze sobą.

Tylko przez budowanie relacji ze swoim ciałem i ze sobą samą.

Koszyk
Przewijanie do góry